Toolbox

Co to jest?

Ćwiczenie, po którego wykonaniu, Wasze półkule mają szansę się rozgrzać 🙂

Jak to zrobić?

Spróbuj w 180 sekund narysować tak dużo schematycznych rysunków, jak tylko możesz, wykorzystując każdy z okręgów jako punkt wyjścia. Nie zastanawiaj się, czy coś ma sens, czy jest dobrym pomysłem, nie oceniaj, nie bój się, że ktoś Cię oceni – po prostu rysuj, cokolwiek, co przyjdzie ci do głowy. Twórz.

Czego potrzebujecie?

Szablon i coś do pisania

Pobierz (792,33 KB)
Co to jest?

Zgodnie z podejściem VHS projekt należy rozpocząć od zrozumienia, jakie informacje powinniśmy pozyskać jako zespół projektowy, żeby móc na nich pracować, czyli wyciągać wnioski i zamieniać je w rozwiązania do testowania.

Procesy projektowe z Klientami rozpoczynamy od stworzenia mapy poszukiwanych Informacji (jest świetnym narzędziem służącym porządkowaniu i złapaniu wspólnego patrzenia na informacje). Dzięki niej możecie zrozumieć lepiej, jakich informacji potrzebujecie, skąd je pozyskacie,  jaka będzie ich wartość pod kątem użyteczności i wiarygodności oraz filtrować te najpotrzebniejsze. Dzięki temu, w dalszej kolejności, będziecie mogli szybciej i łatwiej rozdzielić zadania związane z pozyskiwaniem informacji w określonych odstępach czasu i przez określone osoby. Wypełnienie mapy to ponadto świetne ćwiczenie wyobraźni, które uczy szukania alternatywnego, bardziej efektywnego rozwiązania!

Jak to zrobić?

Pierwszy krok polega na stworzeniu na kartce bądź w wersji elektronicznej tzw. Listy Poszukiwanych Informacji. W wersji elektronicznej – w punktach, jeden pod drugim – wypiszcie wszystko, czego chcielibyście się dowiedzieć, np. o zachowaniach klientów, konkurencji, trendach, rynku itp. W wersji papierowej dobrze wpisywać informacje od razu na samoprzylepnych karteczkach (będzie można je łatwiej sortować). Puśćcie wodze wyobraźni, na tym etapie to może być koncert życzeń.

Następnie dokonajcie selekcji wypisanych informacji i stwórzcie ranking od najważniejszej do bezużytecznej – z punktu widzenia celu, który realizujecie (możecie użyć np. techniki MoSCoW – często wykorzystywanej w podejściu agile).

Następnie dopasujcie źródła do informacji (czyli skąd pozyskamy informacje). Warto wskazać kilka zróżnicowanych źródeł do każdej informacji, aby ją uwiarygodnić. Pamiętajcie, że wiarygodność źródła ma wpływ na wartość informacji. Czasem warto jednak korzystać nawet ze źródeł niezbyt pewnych (pod warunkiem, że nie są jedyne, i licząc się z ryzykiem pomyłki), bo mogą przynieść wiele inspiracji.

Przykład: interesują Was zachowania seniorów, którzy robią zakupy. Być może dotrzecie do raportów z badań rynkowych na ten temat, możecie sami zlecić ich przeprowadzenie. Tymczasem równie cenna, co dotarcie do prac naukowych na temat sytuacji życiowej interesującej Was kategorii, może okazać się rozmowa ze sprzedawczynią z osiedlowego sklepu albo pielęgniarką środowiskową. Naprawdę!

Warto zaznaczyć, że tworzenie mapy stanowi swego rodzaju proces ciągły – wymaga aktualizacji, doskonalenia, selekcji i weryfikacji. Stąd warto powierzyć koordynację pozyskiwania informacji jednej osobie czuwającej nad tym procesem, zlecającej zadania i potrafiącej ocenić relatywną wartość określonych informacji z punktu widzenia postawionych celów.

Czego potrzebujecie?

Wydrukowany formularz mapy informacji ze skrzynki narzędziowej w formacie A3 na piankowej/korkowej tablicy lub flipcharcie. Do tego przydadzą się samoprzylepne karteczki i pisaki.

Pobierz (922,70 KB)
Co to jest?

Kartę Pomysłu wykorzystujecie na drugim etapie procesu projektowania (ideacja, czyli tworzenie pomysłów). Najważniejszym zadaniem w tej fazie jest wypracowanie możliwie jak największej liczby rozwiązań (od kilku do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu). Na początku będą one najprawdopodobniej zbiorem karteczek przyklejonych na tablicy. Ostatecznie chodzi o to, żeby nowe pomysły przefiltrować i wybrać te, które warto rozwijać, ponieważ najpełniej wyrażają korzyść dla klienta i dla Waszej organizacji, a przy tym są najbardziej innowacyjne i interesujące. Karta pomysłu umożliwia opisanie pomysłów, zestawienie i efektywne porównanie ich ze sobą. To nie może się dziać w chaosie. Generowanie pomysłów to bardzo poukładany i systematyczny proces. Dlatego, zgodnie z naszym podejściem, spójna karta pomaga zachować higienę procesu i porządek.

Jak to zrobić?

Skorzystajcie z szablonu „Karta pomysłu”. Spróbujcie roboczo nazwać pomysł i opisać go krótko, a najlepiej narysować, uzupełniając opisem schemat albo rysunek. Z prawej strony karty macie kółko – to może być miejsce na numer pomysłu albo miejsce na głosowanie (kropkami).
KONIECZNIE piszcie wyraźnie! Kiedy coś wymyślicie, będzie to analizowane przez zespół. Każdy musi WIEDZIEĆ, o co chodzi w pomyśle.
PISZCIE PEŁNYMI ZDANIAMI! Kiedy napiszecie w karcie pomysłu „bot na stronie” > będziecie wiedzieć, o co chodzi jeszcze przez … kilkanaście minut. Ale później, że o kolejnych dniach nie wspomnimy, nie będziecie pamiętali, co mieliście na myśli … Możliwe, że powiecie wtedy: dobra, to nie było coś ważnego, usuńmy. I tym samym być może świetny pomysł wyląduje w koszu.
Słowa, których używacie, są kluczowe dla procesu kreatywnego! Dlatego zamiast pisać  „bot w infolinii” napiszcie  „instalujemy bota, który będzie odpowiadał na najcześciej powtarzające się pytania klientów”.

 

Czego potrzebujecie?

Szablonu „Karta pomysłu” ze skrzynki narzędziowej VHS, pisaka lub długopisu.

Pobierz (397,83 KB)
Co to jest?

Moodboard w procesie służy przede wszystkim do znalezienia przez zespół szybkiego wspólnego mianownika na temat klienta, zwizualizowania jego charakterystyki, stylu, elementów „typowych”. Jest to dobry punkt wyjścia do dalszych prac i … całkiem niezła zabawa, co jest istotne przy uruchomieniu Waszej kreatywności.

 

Jak to zrobić?

Wyobraźcie sobie personę. To Marek, który mieszka we Wrocławiu, studiuje na II roku kulturoznawstwa i jest skejtem (jeździ na deskorolce) Wypiszcie, jakie marki są dla niego fajne? Jak wyglądają przedmioty codziennego użytku – torba, plecak, deskorolka, longboard, kicksy? Poszukajcie w czasopismach zdjęć, którymi zilustrujecie Marka – mogą tam być zdjęcia miejsc, do których Marek jeździ na wakacje, jego deski, ulubionego jedzenia itd. Wytnijcie je, wydzierajcie, twórzcie kolaże. Dopisujcie lub doklejajcie hasła. Czy Marek powie “powinąć”, użyje “pyrsk”, będzie śmiał się z „wigga”? Stwórzcie „chmurę” zdjęć. Wszystko po to, żeby można było na końcu rzucić okiem na Moodboard i powiedzieć: „Tak, to on” A może w trakcie pracy coś Was zainspiruje?

Czego potrzebujecie?

Tablicy (np. korkowej albo piankowej), po której można pisać, naklejać i przyczepiać różne informacje, zdjęcia, przedmioty. Kolorowych czasopism, folderów, gazet, przedmiotów charakterystycznych np. dla jakiejś subkultury lub grupy (może słuchawki, okładki płyt albo np. szalik kibicowski?), nożyczek i kleju. Załączamy dla Was punkt wyjścia do kombinowania. Wydrukujcie załączone materiały i pobawcie się trochę nimi zespołowo, opisując postaci.

Pobierz (568,05 KB)
Co to jest?

Persona to fikcyjna postać użytkownika, odbiorcy, klienta, który korzysta z usługi. Zazwyczaj dla jednego projektu opisuje się zestaw kilku person, które zgodnie z podejściem VHS powinny być traktowane jako raport z badań. Warto pamiętać o tym, że persona nie jest narzędziem segmentacji rynku i nie reprezentuje grupy docelowej usługi. Tworzycie ją po to, by móc precyzyjniej spojrzeć na usługę oczami odbiorcy – nazwać insighty, potrzeby i motywację, dzięki czemu zaproponowane przez Was rozwiązania będą bliżej ludzi – bardziej namacalne z jednoczesnym potencjałem na innowacje. Ponieważ uśrednianie zawsze da Wam … średni wynik, zachęcamy do tego, żeby w procesie projektowania koncentrować się właśnie na jednostkach – nie na masach.

Dlaczego persony, a nie tradycyjne segmenty? W tradycyjnym podejściu często myśli się o specyficznym segmencie rynku, starając się trafić w jak najszerszy jego wycinek, by dotrzeć do jak największej liczby klientów. Jednak kiedy projektuje się dla mas, czyni się wiele ustępstw, zawiera kompromisy. Jeżeli coś z założenia jest przeznaczone dla wielu, ma wiele funkcji, może okazać się … nijakie. Stwierdzenie pozornie banalne staje często kluczem-wytrychem. To, co będzie znajdować się na krawędziach, co wskaże nawet jedna, dwie osoby, ma szanse być o wiele bardziej intrygujące, wyróżniające i mające potencjał, by w efekcie końcowym spodobać się wielu użytkownikom.
Szablon wypełniacie na początku Waszym wyobrażeniem („co ja myślę, że klient czuje”). W trakcie dalszych prac będziecie weryfikować to wyobrażenie.

Jak to zrobić?

Na początku określcie imię i nazwisko Waszej persony, jej wiek, zawód, miejsce, w którym żyje, rodzinę, hobby i zainteresowania. Następnie odpowiedzcie na pytania z szablonu (nie musicie odpowiadać na wszystkie, chodzi o to, żebyście zaczęli wspólnie widzieć i czuć personę). Na koniec zastanówcie się, co Wasza persona może myśleć o Waszej marce/usłudze, jakie ma cele z nią związane i jakie elementy usługi pozwolą realizować te cele.

Czego potrzebujecie?

Szablonu ze skrzynki narzędziowej VHS. Kartki papieru i/lub tablicy. Kolorowych mazaków. Możecie też wykorzystać zdjęcia (np. z kolorowych magazynów) i nakleić je na szablon. Dzięki temu w lepszym stopniu zwizualizujecie persony.

Pobierz (645,95 KB)
Co to jest?

Mapa Interesariuszy to kolejne narzędzie, które pomaga zrozumieć, dla kogo projektujemy i na kogo bezpośrednio lub pośrednio będą miały wpływ efekty pracy. Na grupy interesariuszy należy patrzeć trochę szerzej i myśleć o nich, jako o podmiotach mających jakiś związek z naszym projektem. Dzielimy ich na wewnętrznych (czyli takich, którzy mają wpływ na nasze działania wewnątrz firmy/instytucji/organizacji – np. jej prezes) lub zewnętrznych (jak np. media).

Identyfikacja interesariuszy powinna obejmować nawet tych, którzy na pierwszy rzut oka nie mają związku z projektem. Dla przykładu, pracownicy call center nie decydują o zakupie lub wdrożeniu systemu CRM, ale mogą być wąskim gardłem we wdrażaniu oprogramowania. Jeśli oprogramowanie nie przyjmie się u nich, istnieje niebezpieczeństwo, że kierownictwo zacznie postrzegać wdrożenie w kategoriach porażki. Niezadowoleni pracownicy call center mogą tym samym skutecznie uniemożliwić osiągnięcie zwrotu z inwestycji, którą jest CRM.

Jak to zrobić?

Interesariusze mają kluczowe znaczenie dla powodzenia projektu. Jeśli zmarginalizujecie ich rolę, mogą zacząć aktywnie torpedować nowe pomysły i rozwiązania. Uwzględnieni w projekcie staną się sojusznikami – będą wspierać efekty pracy.

Spróbujcie wypisać interesariuszy (zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych), którzy: są bezpośrednio zaangażowani w projekt, mają na niego wpływ lub będą podlegać jego wpływowi (np. klienci)są zaangażowani pośrednio (patrz powyższy przykład call center) / mają wpływ na Wasz projekt, firmę, organizację, instytucję lub są nią zainteresowani (np. jakieś organizacje – może ekologiczna albo branżowa – może media?).

Spróbujcie teraz połączyć logicznie kreskami albo strzałkami te grupy, które w Waszym odczuciu są powiązane ze sobą w jakiś sposób. Jeżeli zadanie wykonacie solidnie, powinniście zauważyć pierwsze możliwości usprawnienia samej usługi i np. jej komunikacji.

Czego potrzebujecie?

Białej kartki papieru lub szablonu „Mapa Interesariuszy”. Kilku flamastrów, kolorowych karteczek samoprzylepnych.

Pobierz (118,15 KB)